wtorek, 2 września 2014

Czy wypełnianie brwi ma sens? + Mój sposób na perfekcyjne brwi :)

Podkreślanie brwi stało się ostatnio bardzo modne. Moim zdaniem jest to bardzo ważny krok w naszym makijażu. Nawet delikatne podrasowanie naszych brwi podkreśla nasze spojrzenie i sprawia, że makijaż oczu tworzy jednolitą całość w makijażu.


Jeżeli śledzicie pokazy mody to z pewnością zauważyłyście trend przewijający się między wybiegami. Mówię tutaj o bardzo wyraźnych i gęstych brwiach lub też o specjalnie wybielanych cienkich włoskach.


Nie ważne czy podkreślacie swoje brwi w delikatny czy mocny sposób, ważne aby wykonując makijaż nie zapominać o nich i podarować im trochę miłości.
W dzisiejszym poście chcę pokazać Wam co ja robię ze swoimi brwiami. Oczywiście jest to mocniejsza wersja na przykład kiedy robię makijaż do zdjęcia. Wtedy wszystko musi być na 6 +.
Na co dzień preferuje lekkie podkreślenie koloryzującym żelem, lub jakąś kredką- to wszystko. Dzisiaj pokażę wam jak naprawdę odpicować swoje brwi, żeby wyglądały jak z okładki magazynu :)

Zacznijmy od najważniejszego- regulacji. Ja robię to sama. Jeżeli boicie się robić taką operację same- wybierzcie się do PROFESJONALNEGO gabinetu kosmetycznego, gdzie zabieg przeprowadzi osoba bardziej wykwalifikowana niż Wy :)

Ja osobiście używam najczęściej:


a) Pęsety- aby wyrwać pojedyncze włoski
b) Spiralki i nożyczek- w celu podcięcia z góry paru dłuższych włosków, które nieestetycznie odstają
c) Brzytwy- na włoski- które mogą pojawić się pomiędzy brwiami
d) Pasków z woskiem- aby usunąć włoski które rosną nad brwiami- jeden szybki ruch i po kłopocie
Zaczynamy zabawę :)

Najczęściej podkreślam swoje brwi kiedy skończę makijaż twarzy. Zaczynam od przeczesania ich specjalną szczoteczką.

Następnie czas na wypełnianie ich cieniem. Ja do tego celu używam zestawu do brwi ze Sleek'a w odcieniu Light 817. Posiada on wosk (który nie jest moim ulubieńcem, gdyż ma zbyt ciepły odcień), cień ( którego konkretnie dzisiaj będziemy używać- ma piękny zimny ton), małej pęsetki i dwóch pędzelków (jednego skośnego a drugiego owalnego- oba syntetyki).
Pędzel jakiego używam to Hakuro H85.




 Używając cienia i pędzelka, rysuję łagodną dolną linię brwi:

  Następnie delikatnie wykonuje krótkie ruchy pędzla w tych oto kierunkach:

Aby rysunek brwi nie był zbyt ostry i przerysowany, przeczesuje je szczoteczką:

I utrwalam bezbarwnym żelem do brwi-aby cień, który na nie nałożyłam trzymał się cały dzień. Do tego celu użyłam żelu do brwi i rzęs z Essence- godny polecenia :)


 Jest jedna prosta zasada dotycząca nadawania brwiom kształtu:

1) Odpowiedni kształt, wyznaczą wam linie poprowadzone ze skrzydełka nosa.
2) Żółta linia przechodzi przez wewnętrzny kącik oka- wyznacza początek brwi- PAMIĘTAJCIE, ŻE POCZĄTEK ZAWSZE POWINIEN BYĆ DELIKATNIE JAŚNIEJSZY OD RESZTY !
3) Fioletowa przechodzi przez źrenicę i wskazuje gdzie powinien leżeć najwyższy punkt brwi. Niestety u mnie tego nie robi- jest lekko przesunięta- ale pracuje nad tym :)
4) Zielona linia wyznacza koniec brwi i powinna przechodzić przez zewnętrzny kącik oka.



Aby kształt był jeszcze bardziej perfekcyjny- polecam obrysować ogonek brwi lekkim w swojej konsystencji korektorem. Sprawi to, że ich końcówka będzie wyraźna i ostra. Możecie też użyć białej lub cielistej kredki. Obojętnie czego użyjecie, warto opruszyć to jeszcze jakimś satynowym cieniem w cielistym kolorze lub pudrem- alby wszystko zagruntować.
Ja użyłam korektora rozświetlającego z Catrice:


Brwi mamy gotowe :)
Duża różnica, prawda  ?
Powtarzam te same kroki i robię drugą brew.
PAMIĘTAJ TYLKO O JEDNYM- BRWI SĄ SIOSTRAMI A NIE BLIŹNIACZKAMI :)
Na koniec linkuje Wam moje ulubione filmy z serwisu YouTube, w których moje ulubione Beauty Guru pokazują jak ona podkreślają brwi :) Polecam serdecznie :)



Mam nadzieję, że tym postem przekonałam Was, że podkreślenie brwi w codziennym makijażu ma olbrzymie znaczenie. Na prawdę warto poświęcić minutę na nadanie im lepszego kształtu, bo zmienia to cały wygląd makijażu. Podsumowując, jakiego pięknego makijażu na sobie byśmy nie miały- bez podkreślonych brwi wygląda to po prostu słabo.
Pozdrawiam  :)

PODPIS











3 komentarze:

  1. Tak naprawde ta metoda z liniami skrzydełka nosa jest dobra dla idealnie proporcjonalnej twarzy u mnie sie nie sprawdza :)

    Fajny post pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Choć moim zdaniem warto ją znać i przy regulowaniu mieć ją gdzieś "z tyłu głowy" :)
      Dziękuję i pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń